Szczecin. W tym mieście jak i bardzo wielu w całej Polsce mieszkańcy w Wyborach Samorządowych wybrali kandydatów niezależnych.
Społeczeństwo ma dość Polityki. Społeczeństwo już zaczęło czytać między wierszami, niczym w Komunie, co jest dla niego dobre, a co należy odrzucić ?
Społeczeństwo znowu staje się obywatelskie. Wszakże wiadomo, że POlityka w Szczecinie zlikwidowała Stocznie Szczecińską, a teraz łudzi mieszkańców, że da znowu dużo miejsc pracy. Ta demagogia trąci propagandą z czasów PRL-u.
Czemu zatem miało służyć zamknięcie Stoczni Szczecińskiej ? Huty ? Papierni Skolwin ? Polmo i wielu innym zakładów pracy ? Czemu nie ma połączeń kolejowych Szczecina z Policami ?
Co dotychczas dała nam Wielka Polityka ? Kiedy inne miasta się rozwijają, Szczecin umiera gospodarczo, ludzie nie mają za co żyć, postępuje masowa migracja za pracą, wyludnia się miasto.
Nie da się pogodzić Polityki ze strategią rządzenia miastem. Polityki z tworzeniem miejsc pracy etc.
Czy tu, w Szczecinie, nie nastąpiło celowe zniszczenie całego przemysłu ?
Miasto, które ma potencjał i może go wykorzystać, miasto, które sąsiaduje z Niemcami – stało się Wielką Wiochą z Tramwajami !
Wielu Kandydatów było w Szczecinie na urząd Prezydenta. Piotr Zaremba onegdaj Wielki Bojownik o Stocznię Szczecińską, wtedy jeszcze kandydat niezależny (wcześniej z PO) – biorący udział w wiecach na rzecz ponownego otwarcia tego zakładu pracy – na czas Wyborów przystąpił do PISu, bo te zaofiarowało mu poparcie. Zamiast zatem szukać poparcia, podobnie jak Piotr Krzystek – w mieszkańcach Szczecina – szukał tego u Piso-polityków. Co zatem można sądzić o takich kandydatach i POlitykach ? Dla poparcia zrobią wszystko aby tylko być u steru władzy. Co myślą ludzie ? Mają gdzieś !
Zapominają jednak, że ludzie myślą i obserwują. Ludzie się uczą.
Sprawdza się zatem stara zasada: Skoro Cię zwalczają to znaczy, że jesteś dobry !
Na nic się zatem zdały negatywne kampanie wobec Piotra Krzystka i wiele podobnych przeciwko kandydatom niezależnym w Polsce. Na nic się zdały POparcia i wspieranie najwyższych władz z Polski kandydatów z przeciwnych obozów (tu czytaj: PO), ich eskapady i udział masowy delegatów w kampaniach etc.
Wrogość do Piotra Krzystka i próba manipulacji Wyborcami podczas kampanii była wynikiem tego, że Piotr Krzystek opuścił szeregi PO, dlatego, iż nie chciał służyć układom partyjnym, a tylko dla dobra mieszkańców Szczecina.
Historia: Przypomnieć należy, że Piotr Krzystek do pierwszej kadencji na Prezydenta Miasta Szczecin startował w roku 2006, jako kandydat niezależny z POparciem PO. Następnie po wyborach wstąpił do tej partii. Niestety, nie mógł on w sposób oczywisty realizować swojej wizji miasta, bo inną strategię mieli koledzy partyjni, przez co dochodziło w Szczecinie do wielu paradoksów, w układzie rządzenia miastem, ważnych inwestycjach, faktycznego wspierania przedsiębiorczości etc. W końcu za długą niesubordynację – Platforma Obywatelska, dnia 18 września 2010 roku odmówiła mu poparcia w kolejnych Wyborach Samorządowych. Piotr Krzystek automatycznie zawiesił swoje członkostwo w tej partii. Do Wyborów Samorządowych – tym też razem, wystartował jako kandydat niezależny – popierany przez społeczeństwo miasta Szczecina, ze znanym skutkiem.
Należy mieć głęboką nadzieję, że wybrani, w Wyborach – kandydaci niezależni, pozostaną na zawsze niezależni i zrobią dużo dobrego dla swoich miast, na co liczą wszyscy Wyborcy.
Z uznaniem dla wyboru Piotra Krzystka na Prezydenta Miasta Szczecin – należy mu pogratulować i życzyć – wielu sukcesów w realizacji planów istotnych dla Szczecina, działań wspierających przedsiębiorstwa i ich rozwój, działań przyciągających do miasta inwestorów, działań odbudowujących przemysł i znaczenie miasta Szczecin na mapie Polski, dobrych i niezależnych doradców, a też dużo zdrowia.
Do życzeń tych przyłączają się Media z Niezależnej Grupy Informacyjnej
autor: Piotr Moskwa
Niezależna Grupa Informacyjna
Masz pytania ? Chcesz ten temat skomentować ?
Napisz: piotr.moskwa@medianius.pl

|